| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:

Zdjęcia z trampingu południową drogą lądową do Indii.
czwartek, 18 listopada 2004
Delhi-Kijów-Warszawa-Kraków

Lot ukraińskimi linii - Aerosvit. Bilety były najtańsze (tańsze od Aeroflotu) i co ważniejsze były wolne miejsce, co w innych liniach jest prawie niemożliwe dzień przed wylotem.

Aga miała miała już kupiony bilet powrotny do Polski, ja dopiero miałem szukać. Dość szybko znalazło się wolne miejsce na ten sam lot, którym leciała Agnieszka. Powoli kończyła się kasa, ale myślałem, żeby pojechać jeszcze na jakiś tydzień do Radżastanu...Niom stało się inaczej. Może nawet dobrze, jest powód by przyjrzeć się temu stanowi innym razem. Tak poza tym, to w samolocie zepsuł mi się obiektyw do aparatu. Uffff, gdyby wcześniej się tak stało, sepuku bym popełnił...
Delhi, Indie



Uwielbiam lassi - jeśli ktoś będzie miał okazję, to koniecznie. Warte nawet ameby:) To jest taki napój niby z mlekiem, jogurtem, trochę wody, cukru, czasem owoców, a na samej górze superfajny kożuszek:)
Delhi

Świątynia Kriszny. Oj, tutaj spędziliśmy spoooro godzin. Nawet śpiewaliśmy miejscowymi, dyskutowaliśmy o reinkarnacji itd. Choć sympatyczni ludzie nie przekonali mnie żebym nie jadł wołowiny:)
Delhi, Indie

Świątynia Lotosu. Bardzo ciekawy projekt. Mogą się tu modlić wyznawcy wszystkich religii świata.
Delhi

Aga z dyrektorem szpitala ptasiego (sic!) - Tigambara Jain Temple. Szpital dla ptaków prowadzony jest przez dźinistów. Trochę to groteskowe, gdy na ulicach widzimy umierających z zimna i głodu ludzi (na dworcu w Old Delhi zwozili na taczkach trupy), a tutaj sobie ptaszki leczą... Tak a propos, może najsłynniejszy polski mulat - Andrew Lepper ma brata bliźniaka?:)))
Delhi, Indie





W stolicy była jakaś ważna wizyta międzynarodowa. Pół miasta zablokowane, w tym takie zabytki jak Red Fort itp.
Delhi, Indie





Dziedziniec Jama Masjid mieści 25 tyś. miejsc.

Jama Masjid (Wielki Meczet) - największy meczet w Indiach. Budowę ukończono w 1658 roku. Był budowany na wzór tego w pakistańskim Lahore (zdjęcia w rodziale o Pakistanie).

Już niestety Delhi...Następnego dnia będziemy już w Polsce.
środa, 17 listopada 2004
Chennai (Madras)

Żegnamy się z Tamil Nadu i południowymi Indiami...Pan drugi od lewej, to podobno bardzo znany tamilski aktor (sam się tak przedstawiał), który akurat jedzie wystawiać sztukę do Delhi. Dał mi nawet swoje zdjęcie i podał adres, żebyśmy go odwiedzili w Chennai. Niestety wszystko napisane tamilskimi literkami. By the way, nudził całą drogę:) Jechaliśmy ok. 40h.

Dworzec Centralny - Chennajczycy bardzo dumni są z tej palmy...
Madras (Chennai)

Dworzec kolejowy Egmore - w okolicy chyba najwięcej jest tanich hoteli. Jakość mierna, no ale...
Madras (Chennai)



W Chennai mieliśmy sporego pecha. Nie udało nam się wielkiego tamilskiego studia filmowego . Rocznie wychodzi stąd największą ilość filmów rocznie na świecie (przebili drugi w kolejności Bombaj). Nie są to arcydzieła, ale filmy skrajnie niskobudżetowe. Cieszą się ogromną popularnością chyba w całej Azji. Niefart polegał na tym, że w poniedziałek studio było zamknięte dla zwiedzających. Podczas kręcenia zdjęć, zachodni turyści bardzo często brani są za statystów. Aha, to zdjęcie niewiele ma wspólnego z tym co napisałem powyżej. Zdjecie robione niedaleko siedziby słynnego Theosophical Society, też zamkniętego...
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30